Witaj czytelniku!
Na tej stronie chcemy przybliżyć częśc historii jaka rozgrywała się w naszym kraju ojczystym. Dotyczy ona Św. Stanisława oraz króla Bolesława Śmiałego.
Lektura:
Przypominamy przy tej okoliczności czytelnikom naszym raz jeszcze krytyka Pagiego, o którego zdaniu przeczącym wzmiankowaliśmy już wyżej. Skądże" powiada on "wziąć się mogło Długoszowi dobroduszne orzeczenie, iż gdy na Stanisława nalegali cnót jego wielbiciele, aby stopniem doktora prawa kanonicznego i teologii dał się zaszczycić, godności tej nie przyjął, gdy w wieku tym nigdzie jeszcze doktoryzacja znajomą nie była?" Piękny blichtr Długoszowski uchodzić mógł wprawdzie wygodnie, pośród współziomków, pośród współczesnych, od których hołdy mistrza odbierał. Ale podstawy w nim dziejowej niema. Owszem służyć tylko dziś może za przestrogę dosłownym powtarzaczom jego słowa, jak w wielu innych także jego twierdzeniach, dostatecznej myśli przewodniej szukać się nie powinno. Dogmatyczne pewności tak rychło nie wyrastają na dziejowym gruncie.
Zajrzyj:
Napisane 7 grudnia przez Admina